Łaska Skarbu Państwa na pstrym koniu jeździ, czyli zwierzęta okiem fiskusa

21.12.2023 / Inne

  • Mówi się, że nie ma głupich pytań – są tylko głupie odpowiedzi. Czy to samo można powiedzieć o wnioskach o wydanie interpretacji indywidualnych i wydawanych w związku z nimi stanowiskach organów podatkowych?

Z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej może wystąpić każdy, kto ma wątpliwości co do zaistniałego u niego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego, który może rodzić określone konsekwencje w sferze prawa podatkowego. Dla organu nie ma zatem znaczenia czy jesteś podmiotem sprowadzającym z zagranicy sokoły wędrowne i w związku z tym zastanawiasz się, czy masz obowiązek rozpoznania wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów[1] czy dzierżawisz krowy mleczne i nurtuje cię kwestia odprowadzania podatku od uzyskanego czynszu dzierżawnego[2].

 

Szczególną popularnością w zadawanych do Dyrektora KIS pytaniach cieszą się czworonogi. Czasami organ bywa nieugięty, twierdząc, że wydatki związane z utrzymaniem psa (takie jak karma, smycz, obroża, szelki i kaganiec, legowisko, miski do pożywienia), który bawi się z psami klientów czekającymi na realizację świadczonych przez wnioskodawcę usług nie stanowią kosztów uzyskania przychodu[3]. Nie od dziś wiadomo jednak, że kluczem do wydania pozytywnej interpretacji jest dobra argumentacja. Argumentem, którym posłużono się w jednym z wniosków było ogólne poprawienie nastroju pracowników spowodowane obecnością psa w miejscu pracy. Podano nawet przykład: „W sytuacjach, kiedy pracownik zestresuje się (choćby przez to, że nie może znaleźć odpowiedniej interpretacji przepisów podatkowych) kontakt ze zwierzęciem pozwala obniżyć poziom stresu[4].” Taka argumentacja przekonała organ podatkowy (nas też 😁). Ale jak już zdążyliśmy się przekonać organ podatkowy zmiennym jest. I tak w przypadku najświeższej interpretacji stwierdził, że wydatki poniesione na zakup i utrzymanie psa mogą być kosztem, ale tylko w takiej części w jakiej pies był „wykorzystywany” na cele służbowe. Podatnikowi nie pozostaje zatem nic innego jak prowadzenie skrupulatnej ewidencji, w której dokładnie określi, ile jego pies jadł i pił na cele prywatne a ile na cele służbowe[5] 😀

 

Jak mawia polskie przysłowie, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Inaczej będzie wyglądać sytuacja, gdy takiego konia przyjdzie nam kupić. Koszty związane z jego nabyciem i utrzymaniem to nie lada wydatek, dlatego przedsiębiorcy przy tego typu zakupach są coraz częściej zainteresowani uzyskaniem pozytywnej interpretacji indywidualnej. Niestety, negatywną interpretację uzyskała niedawno spółka działająca w branży farmaceutycznej, która nabyła konia w celu prezentowania marki na wydarzeniach sportowych[6]. W uzasadnieniu do wniosku argumentowała, że koń jest nośnikiem reklamy umożliwiającym stałą promocję marki i co istotne, tańszą alternatywą usług reklamowych. Opierając się na ekonomicznych analizach, wyliczyła, że inwestycja w konia promującego jej działalność jest bardziej opłacalna. Jak dalej czytamy w uzasadnieniu, nie jest to inwestycja ekskluzywna, lecz bardziej oryginalny pomysł na przebicie się do świadomości klientów. Takie argumenty nie przekonały jednak fiskusa.

 

Zapewne każdy zna bajkę o złotej rybce spełniającej życzenia. O rybce, która obniżyłaby podatki marzy chyba każdy przedsiębiorca. Jak się okazuje, takie rybki naprawdę istnieją! I nie zawsze bywają złote. Dowodem na to jest niedawno wydana interpretacja indywidualna, w której organ wypowiedział się w kwestii, czy wydatki na utrzymanie, w tym czyszczenie, konserwację, zakup pokarmu, roślin i uzupełnienie zasobów żywych akwarium stojącego w sali konferencyjnej, stanowią dla wnioskodawcy koszt uzyskania przychodów[7]. Dyrektor KIS uznał, że nie są to koszty reprezentacji, tylko element wystroju wnętrza biurowego, wpływający na poprawę atmosfery spotkań i pracy w firmie. A co za tym idzie, Spółka może wrzucić takie wydatki w koszty uzyskania przychodów.

 

Kilka miesięcy temu zwrócono się do organów podatkowych z wnioskiem w celu określenia stawki VAT dla towaru będącego karmą dla zwierząt. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że karma ta miała postać mrożonego szczura, zapakowanego w worek foliowy. Organ po dokonaniu wnikliwej analizy uznał, że mrożony szczur nie jest objęty obniżoną stawką podatku, więc jego dostawa, import lub wewnątrzwspólnotowe nabycie podlega opodatkowaniu stawką podatku od towarów i usług w wysokości 23%[8].

 

Wnioski o wydanie interpretacji indywidualnych i stanowiska organów podatkowych już nie jeden raz pokazały, że jedynym ograniczeniem dla tworzenia lub rozwiązywania problemów podatkowych jest ludzka wyobraźnia, której niektórym zdecydowanie nie brakuje. Mamy nadzieję, że rok 2024 i kolejne przyniosą jeszcze więcej wrażeń i okazji do uśmiechu (nie tylko podczas odkrywania meandrów wydawanych interpretacji indywidualnych). 😀

 

 

 

[1] Interpretacja indywidualna z dnia 14 lutego 2014 r., sygn. ITPP3/443-562/13/MD

[2] Interpretacja indywidualna z dnia 10 stycznia 2023 r., sygn. 0115-KDIT1.4011.599.2022.2.MR

[3] Interpretacja indywidualna z dnia 17 marca 2023 r., sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.1059.2022.4.MAP

[4] Interpretacja indywidualna z dnia 16 marca 2023 r., sygn. 0111-KDIB2-1.4010.25.2023.2.KK

[5] Interpretacja z dnia 25 października 2023 r., sygn. 0112-KDWL.4011.75.2023.1.WS

[6] Interpretacja z dnia 19 maja 2022 r., sygn. 0111-KDIB1-3.4010.120.2022.1.AN

[7] Interpretacja indywidualna z dnia 7 października 2021 r., sygn. 0114-KDIP2-2.4010.228.2021.1.KW

[8] Wiążąca informacja stawkowa z dnia 4 sierpnia 2023 r., sygn. 0115-KDST1-1.440.180.2023.4.EM

Na ewentualne pytania w tym zakresie chętnie odpowiedzą autorzy artykułu:
Grzegorz Białowąs
Menedżer
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
Martyna Glanowska
Doświadczona Konsultantka
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
Katarzyna Mąkosa
Konsultantka
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.